Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 28 2015

Litr wina i pół wódki i sześć szlugów byś palił i snuł smutki. 
Litr wódki i pół wina. 
Koniec lipca za chwilę znów zima - jak partyzant w tym smutnym jak pizda mieście. Kac gigant i pizza na tłustym cieście.
— Taco Hemingway - Następna stacja
Reposted bypikkumyymysli-wloczykijablackatlasspickfordcytatynoresistancemalewka22zaganskyDeathlylostladiabadbloodredshadowzimnykubekkostuchnamatussfalkaaruinyourdaynotperfectgirlopenyoureyesxmrrrumyheavenzombiehunterprawowyboruxmissingxdamagecaseBloodyHearttysiacsercjednobiciewolnosc

June 07 2015

Play fullscreen
Taco Hemingway - 6  zer
Reposted byHIPHOP4LIFEmusiicRap4everjstrbldomqe

May 06 2015

Zaśpijmy dzisiaj – będzie fajnie.
Zaśpijmy specjalnie. Udajmy
gorączkę, udajmy malarię.
Olejmy awizo, zignorujmy
dzwonki, grajmy zaginionych,
tylko troszkę martwych.
Zaśpijmy zupełnie –
dzień dniem bez nas zróbmy.
Bez nas się obejdą
te ważne spotkania, te straszne wypadki.
Zaśpijmy dzisiaj, nie mówmy już nic
— Agnieszka Wolny-Hamkało
Reposted fromnienasycenie nienasycenie

May 03 2015

Nie szukam przyjaźni, ani zrozumienia, 
Żyje jak wyrzutek, margines społeczeństwa.
Wstaje w południe i zastanawiam się, 
Jak mam zmarnować kolejny dzień! 
— The Analogs - Moje życie, moja droga
Reposted byLove-Lifesardonicznaitemizejustsoupesperalbluesniebieskieoczyprecelkazatorafalkaabarbarkaajemstrongpikkumyypersona-non-grataunknown6cytatyBe-LovedbanshecleriiBrilliantoversensitiveenfermosmentalespersona-non-grata

April 19 2015

Pomyślałem, że jestem teraz wolny. Mogę sobie iść w prawo, mogę sobie iść w lewo, a jak mi się zachce, przez chwilę mogę nie iść nigdzie. Chyba mogę wszystko. Chyba mogę tak bardzo wszystko, że w rezultacie nie mogę nic.
— Piotr Czerwiński - "Pokalanie"
Reposted byrelationshityoxumierajkurwokotzmarsaNiciniccytatymaardhunddosiedmiuszatanowsomewhereonlyweknowsapnaibigevilgrin00blackdramaVariabeleflyingheartniiepoczytalnanecropixieCuukierekzwariowalammayamarferefuzjaKurkaWyluzujpapilio-mieczykgosiakowelovebractwosamopogardyblackatlassnorthwruchujednostajniepopierdolonymsexualchocolatedotyk-dzwiekumrsciastkosgrialux3barkwithmeprecelkayouranafilaksjathesmajlajemstrongPicki91estrachanxwyczesanagitaraxczterywiekipozniejkiksDividedjaskierunsteadyshy12101992jezuschytruslifelessmruugaametanoiaasokozulusokofullmoondum-spiro-sperosprzecznoscwruchujednostajniepopierdolonymblackatlassrozdwojonazniszczecamilleeklebeknerwowzjebalosiecrambieola46509minutowamiau-miauprzeblyskianuluj

April 11 2015

W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. 
Nie światem, nie ludźmi, sami sobą.
— Wiesław Myśliwski - "Traktat o łuskaniu fasoli"
Reposted bypianistkaquotespromieniecieniawez-wyjdzintroverticjunior13aleanderminimalizmuczucavooidsoulbreakeroneloveplsBucefalohdaughtermrsciastkofilodisetamuladharamental-catcukrowapikkumyyPannaPandaSoSweetnoellecudokunoremorsesaureusdygotySurvivedGirlnergokotzmarsaAinsworthCassamericanoasylopathbecausefuckyounothingcansaveyouMellypinacoladowamargeritasensationropuchaforallthataknatazsirresolutetojabucloseyoureyesKaroDredelinelaafterthatpikkumyyoraahumanemrPotatostepowywilkMissStardustkyszzfellinlovewithmelancholylive-lifeLiminalityLookrecjaankaottak94Sukkie28mmrapingyourmindbadgirlfollow-meniedoopisaniaitmakesmecalmszyyohmydeermuzyczkaHambreDelAlmaLadyMaiaalwayshappysplendiidszmayFilozofiaPrzypadkumaardhundainmaddaleineemayamarsupersymmetrymagiciansassistantsweetnothinggchocolateeladymoonladysiedemneeeevermindcakeesjestjuzzapoznomanamacrambiecichaczemniskowostrangemeladyagataallayajemstrongravena00shithappensallthetimewhateevernezavisantorturemewaitforbanshesomethingfromheartdzisniezasneeternialucidumintervallummissneedloveOhyeahshiawasedawamodalnakortyzolmojahistoriaaalliwantisyouLove-Lifealexandra93givemecigarettemadadreamnewbeginningmargharettyoungheartsrunfreeblacktreaclesweetnothinggifyouleaveSalutestopmebzduraabeilleStayifyoulovebelieve17perfectlyimperfectsmokingtimewiecznoscimietowepaznokcieAyuminiskowoannairdaasylopathheavencanwaitbeautysuccubusblubrapatsssyKwiatyKawaPapierosythe-impossible-girlSilentForestaleanderheartbreakazazelshitsuriNothingIsTrue

April 08 2015

Są sprawy których nie zapijesz wódką, 
nauczyłem się żegnać, łatwiej mówi się trudno.
— Miuosh - Płoną mosty
Reposted byweeesbybutterfliesintummyacetylcoaitmakesmecalmambivalencenooodleanybreathSukkieneeeevermindcucuadelajdaEwelsblackatlassserplesniowynecropixieiriequiethopeincompletamaaartynnnamalworldinmyfocusszyderapalynkaoutlinegdziesbliskociebieNieOdejdeStadpozakontrolalivefreekatkadadelajdacudownezycieniskowodoopenescafefrappeSnapOutOfItabstractiionpatrzpodnogielinelaaurinkotylkotobiema-rzenSurvivedGirlchocolateeCattleyapozakontrolaniedoopisaniasenioritadonttrustmeniechcechciecmoonamiipoulernovemberandyoumyszkaminniebourricotSaluterepresje

March 22 2015

A za dzień -
                        już się nie spotkamy
    A za tydzień -
                           już nie pozdrowimy się
    A za miesiąc -
                           już się zapomnimy
    A za rok -
                      już się nie poznamy
— Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem
Reposted fromawkwardx awkwardx viachyba chyba
4650 9010 400
Reposted fromburnmyshadow burnmyshadow vianoelle noelle
7669 107d 400
Reposted fromflaus flaus viaszydera szydera
4562 9e9f 400
Reposted fromyouuung youuung viaszydera szydera
9459 0850 400
Reposted fromMrsDarkness MrsDarkness viaszydera szydera

March 12 2015

Moje doły, moje długi
Mój syf, moje fazy, moje szlugi
Mój syf, moje doły, moje długi
Mój syf, moje fazy, moje szlugi
Moja szkoła, mój etat, moja dziewczyna
Moje wersy, mój przekaz, mój szpinak
Moje szlugi, moja kawa, mój zawał
Typie to moje życie, to mój bałagan.
— Łysonżi - Moje życie, mój syf
Reposted bypaciutekzuazuzannanosceteipsumHIPHOP4LIFEbrzaskbadbloodcitiesofnightnapiechotemefirLove-Lifechachimaaartynnnpickfordsgrialux3besideyoupikkumyycrambie
4239 47bd 400
Reposted fromnervure nervure viaBeyondReality BeyondReality
5008 6901 400
Reposted fromPoooly Poooly vianoelle noelle

Na początku stycznia prawie zginąłem. W jednym ułamku sekundy krzyczałem: „O kurwa!”, a w drugim zdążyłem dodać: „Będzie co będzie!”. Później z całym impetem rzuciło nas na drzewa, metal z samochodu rozrywał się z trzaskiem, a tłuczone szkło rozsypało się dookoła. Kilka minut później scenerię rozświetliły niebieskie światła straży pożarnej i karetki. Z samochodu zostało niewiele i mało brakowało żeby ze mnie zostało jeszcze mniej.

W swojej głowie na kilka sekund już byłem martwy i w tym czasie nie było mi szkoda, że nie osiągnąłem więcej. Może troszkę. Żałowałem, że nie zrobiłem dla siebie więcej przyjemnych, dobrych rzeczy. Kiedy jest się blisko śmierci życie nie przelatuje przed oczami. Przelatują bardzo plastyczne, świetliste sceny przedstawiające to, czego się nie zrobiło. Twarze osób trzecich, nauczycieli, przechodniów i aktorów z brukowców odsuwają się za horyzont, a przed oczami ma się tylko twarze najbliższych. Tych, którym nie mówiłeś, że ich kochasz.

Kiedy ma się szesnaście, siedemnaście, no może dwadzieścia pięć lat (tak strzelam) to szuka się sensu życia. Po omacku i z trudem. Wydaje się wtedy, że żeby życie miało sens to trzeba zrobić coś fantastycznego. Nie wiadomo co dokładnie, ale odkrycie szczepionki na wirusa ebola brzmi nieźle. Sprawia to, że dążymy do tego, żeby jak najwięcej osiągnąć, chociaż w rzeczywistości osiągnięcia są skutkiem robienia określonych czynności wyjątkowo dobrze. Nie jest to możliwe bez odczuwania satysfakcji z ich wykonywania.

W zeszłym miesiącu gościłem na blogu ponad 120 tys. osób, a on zaliczył pół miliona odsłon. Po prostu łał! Jednak przy okazji dowiedziałem się też, że jestem pracoholikiem, to bardzo nieładnie, że zarabiam pieniądze, jestem hedonistą, a w moim życiu z pewnością brakuje głębi i wartości. Zawsze najlepiej znają cię osoby, które nic o tobie nie wiedzą.

Może i jestem hedonistą, ale odkąd życie polega na umartwianiu się? Lubię siąść w kawiarni i pić kawę gorącą, słodką i z mlekiem.
Lubię iść do kina i nielegalnie się w nim upijać.
Lubię jeść kanapki na ciepło z mozzarellą i szynką parmeńską.
Lubię czuć pod stopami ciepły piasek i pływać w morzu.
Lubię lecąc samolotem patrzeć na chmury.
Lubię pieniądze nie dla nich samych, ale dla możliwości rozwijania nowych projektów.
Chcę mieć i w przeciągu następnych kilku lat będę miał świetną rodzinę.
Chcę dać z siebie 100% mając gdzieś konwenanse.
Chcę kiedyś obudzić się w świecie szczęśliwych osób nieposiadających mentalności biedaków. Wierzę, że się do tego przyczynię, chociaż przez to mogę wydawać się zadufanym bucem.

Nie przeproszę za to, że dużo pracuję, bo robię to, co dla mnie ważne, a nie coś przy czym zgrzytam zębami. Jeśli robię to drugie to tylko jeśli sprzedaję godzinę swojego czasu za 500 złotych.

Kiedyś napisałem tekst „Przepis na życie”. Była nim pusta strona. Można zapisać ją jak się chce. Problem w tym, że większość osób oddaje długopis komuś innemu. Żyje po to, żeby spełnić oczekiwania rodziców, wybrać zawód tylko ze względu na pieniądze i bojąc się opinii innych. Świat jest pełen kolorowych osób, które nigdy nie zdejmą z siebie szarej maski.

Nie wiem ile poznałem osób. Pewnie kilka tysięcy. Wśród nich nie spotkałem nikogo kto nie miałby wyjątkowego talentu. Za to spotkałem mnóstwo takich, które robiły coś całkiem innego niż to w czym były dobre. Znam dziewczynę, która opowiada historie lepiej niż połowa coachów i stand-uperów, a pracuje w sklepie zoologicznym czyszcząc klatki z gówna. Znam inną dziewczynę, która pisze jak marzenie i jest jak trzy razy lepsza niż Lena Dunham, a która owszem, pisze, ale magisterki na zamówienie. Znam też chłopaka, który potrafi składać motocykle, a studiuje prawo. Znam pielęgniarkę, która już do końca życia będzie żałowała, że nie jest lekarzem, bo nie podeszła drugi raz do rekrutacji, więc wolała zmarnować 40 lat życia niż poświęcić rok na przygotowania.

Z wyborów jakie dokonujesz ma znaczenie tylko jeden – decyzja czy będziesz robić rzeczy, które cię uszczęśliwiają czy te, które według innych powinieneś robić. Tyle! Bez nadmiernego komplikowania. Bez wmawiania sobie jakie to życie jest trudne i jak wiele powinieneś osiągnąć. Słowo „powinieneś” nie idzie w parze z tym co wewnętrznie dla ciebie dobre. Wakacje dwa razy do roku, określanie siebie w 140 znakach, spotykanie się z osobami, których nie lubisz, korpo-life, obecne wzorce piękna, toksyczni ludzie, portale randkowe zamiast prawdziwych relacji. Jeśli tego nie lubisz to powiedz grzecznie: „Mam to w dupie”.

Chcesz być otyły? To bądź. Chcesz się bzykać dziesięć razy dziennie? To proszę bardzo. Chcesz mieć miliardy i własny wieżowiec? To zarabiaj. Chcesz mieć dzieci? Nic skomplikowanego. Chcesz ratować szczeniaczki? Proszę bardzo.

Możesz żyć chwilą. Możesz oddać gorsze dzisiaj za lepsze jutro. Tylko rób to co czujesz bez dorabiania do tego ideologii. Nie urodziłeś się po to, żeby się tłumaczyć. Nie urodziłeś się po to, żeby zdobywać sympatię każdej spotkanej osoby. Nie urodziłeś się po to, żeby otaczać się osobami i rzeczami, które odejmują ci energię.

Poświęć czas marnowany na walczenie z tym, co ciebie wkurwia na budowę tego z czym będziesz czuł się dobrze. Małostkowych, mentalnych biedaków jest już wystarczająco dużo, więc skończ z rozpamiętywaniem przeszłości, spełnianiem cudzych oczekiwań i traktowaniem siebie gorzej niż traktują cię inni ludzie.

Nie musi być łatwo. Ważne, żeby było warto to robić.

Jeśli przyjmie się, że cały okres istnienia Ziemi to jedna doba, to pierwszy człowiek pojawił się cztery sekundy temu. Twoje życie nie znaczy wiele, ale jeśli masz inny cel niż wstawać codziennie z uśmiechem na ustach to wtedy nie znaczy nic.

Lepszego sensu życia nie znajdziesz.




Amen.




http://volantification.pl/2015/02/02/lepszego-sensu-zycia-nie-znajdziesz

Reposted fromtazniebieskimi tazniebieskimi viamefir mefir
0781 9689 400
Reposted fromRecklessKid RecklessKid viabrzask brzask
5775 38f5 400
Reposted fromhello-im-psycho hello-im-psycho viamefir mefir
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl